2021/2022

Wrzesień 2021

„ A potem stało się teraz” – czyli już wrzesień.

Niewiele jest w kalendarzu dni, które budzą tak wiele tak rozmaitych emocji, jak pierwszy dzień września. Moment to wyjątkowy – kończy się czas wakacyjnych przygód, luzu, błogiego lenistwa, by zacząć się mógł ten szkolny, wypełniony pracą, nowymi obowiązkami i lekcjami, ale poprzetykany też dzwonkami na przerwę, znajomymi twarzami, śmiechem na korytarzach, nowymi przyjaźniami. I tak jest każdego roku.

Każdego też roku  wrzesień jest miesiącem planów –  startują nowe inicjatywy, projekty długo- i krótkoterminowe, zbieramy świeże pomysły i idee, by znaleźć dla nich miejsce w szkolnej przestrzeni. 

 W tym roku powakacyjny rozbieg był króciutki, nie traciliśmy czasu na adaptację, biorąc się do życia szkolnego jak najszybciej. A że początek września  najeżony jest co roku stałymi już datami, to czasu na ociąganie się nie było wcale.

Biblioteka szkolna  we współpracy z MBP zorganizowała X Narodowe Czytanie, tym razem pochylając się nad jednym z najpopularniejszych dramatów  Zapolskiej, „Moralnością Pani Dulskiej”.  W tym czasie szkolna ekipa SI-STATEROS-SNIADEK spod znaku CREDO zaczęła przygotowania do dwunastej edycji Industriady. Zgodnie z hasłem nadrzędnym tegorocznych działań  „Technika. To Was zaskoczy!”, w programie obok pokazów fizyczno-chemicznych, baniek mydlanych i rozmaitych gier i zabaw, znalazło się też inspirujące wykorzystanie smartfonów, które okazały się być nieocenione  w odkryciu tajemnic gwiazd i Wszechświata!

Gruszek w popiele nie zasypywał również szkolny samorząd. Już  w drugim tygodniu września odbyło się pierwsze spotkanie szkolnych  samorządowców, na którym  pojawiły się  nowe twarze  przedstawicieli klas, nowe wyzwania, ważne dla nas wszystkich decyzje, przygotowania do wyborów SU i zmiany w statucie. Wybrano  skład  komisji wyborczej i ustalono kalendarz  tegorocznych  wyborów. Lista kandydatów miała się pojawić lada chwila i  sztaby wyborcze zabrały się do zjednywania wyborców. Niby wszystko jak co roku, ale co roku nowe twarze, nowe pomysły i nowości w programach. Jak to dobrze, że demokracji uczymy się od podstaw i że możemy to robić również na szkolnych przerwach.

Samorządowi zawdzięczamy też szkolne otrzęsiny. Naturalną koleją rzeczy tegoroczni drugoklasiści energicznie otrzepywali  z resztek podstawówkowego puchu  zastępy pierwszaków,  poddając ich przez kolejne dwie godziny życiowym próbom i  niełatwym wyzwaniom, by ostatecznie po zaciętej rywalizacji, przyjąć ich na łono szkolnej społeczności naszego liceum. Witamy wśród nas i zapewniamy, że nudzić się z nami nie będziecie.

Szkoła to pojęcie tak pojemne, jak tylko chęci do działań i potrzeba poszukiwań gotowe są  pomieścić. Od nas to oczywiście zależy- na  ile jesteśmy w tym pojmowaniu gotowi uczestniczyć.  Takiej gotowości nie brak ani szkolnym biologom, którzy już 20 września pojawili się na pierwszych w tym roku szkolnym spotkaniu w gościnnych murach katowickiego Pałacu Młodzieży, by trochę tam posłodzić ( tematem zajęć były bowiem właściwości cukrów i sposoby ich wykrywania), ani architektom – ci z kolei odwiedzili dawno niewidziany Kraków, by po długiej przerwie przekroczyć realne mury Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Dla wszystkich było  to niesamowite uczucie, bo oznaczające powrót do wytęsknionej normalności, dla pierwszaków dodatkowo: nowe, bo to ich pierwsze akademickie zajęcia w grodzie Kraka.

Pasji i historycznej ciekawości nie zabrakło też szkolnym historykom –  ci wzięli dzisiaj udział w wernisażu wystawy „13 Grudnia Roku Pamiętnego…Od Solidarności do WRON-y” organizowanej w murach Muzeum Miejskiego w Siemianowicach Śląskich. Losy siemianowickiej „Solidarności” opowiedziane przez jej członków, ich wspomnienia, oryginalne dokumenty i pamiątki z okresu stanu wojennego zgromadzone w gablotach, okazały się  niezwykle cenną, bo żywą lekcją historii.

Do pracy w nowej odsłonie i świeżych kostiumach zabrała się też ekipa programu PoczytajMY!, która Dzień Przedszkolaka uczciła najlepiej jak można – spotykając się z grupą Smerfów z Przedszkola nr 2 Przedszkole nr 2 „Tęczowa Dwójeczka. Było radośnie, kolorowo i tanecznie – tak jak zawsze! Nowa edycja, nowi uczestnicy, nowe pomysły i niezmiennie wielka pasja do wspólnego czytania.

Gdy w tle przetaczała się kampania wyborcza, z której miał się wyłonić nowy skład samorządu, społeczność szkolna powitała pierwszego w tym roku Gościa Śniadeka, był nim, zgodnie z tegoroczną koncepcją, nasz absolwent – dr Krystian Ledwoń.  Nasz Gość jest lekarzem diabetologiem, zajmuje się również nefrologią, a w swoim życiu zawodowym miał też epizod nauczycielski w liceum medycznym. Pan Doktor ukończył nasze liceum prawie 50 lat temu. Podzielił się z zarówno swoim czasem teraźniejszym, jak i  wspomnieniami z  czasów szkolnych, i nie tylko o te lekcyjne oczywiście chodzi. Spotkanie to miało szczególny wymiar – pozwoliło spiąć symboliczną klamrą przeszłość z teraźniejszością – teraz  przestrzeń w tej klamrze wypełni się kolejnymi opowieściami podczas zaplanowanych na następne miesiące rozmowami z następnym gośćmi.

W tak zwanym międzyczasie podczas szkolnej Norwidiady, uczestnicy warsztatów poświęconych Norwidowi podróżowali po szkolnych korytarzach w poszukiwaniu kolejnych fragmentów artystycznej biografii autora „ Promethidionu:”, by poskładawszy je w całość,  stworzyć z nich na zabytkowej czarnej tablicy  jadalni szkolnej  pamiątkową wystawę.

  Ostatnie chwile pierwszego szkolnego miesiąca to przybierająca na sile kampania, której podsumowanie miało miejsce ostatniego dnia września, gdy zliczono wrzucone do urny głosy i ogłoszono skład nowego samorządu, któremu z tego miejsca gratulujemy i życzymy niewyczerpanych pokładów zapału, pomysłów i siły, by wszystko co postanowione zrealizować. Tego też dnia świętowaliśmy  w szkolnym wymiarze Dzień Chłopaka.

Trudno uwierzyć, że tylko 30 dni września pomieściło w sobie tyle NOWEGO – zastępy nowych uczniów, nowych planów i pomysłów, nowych okoliczności i nowiutkich doświadczeń.

I tylko wzrok absolwentów spoglądających z portretów na falujące po szkolnych korytarzach rzesze, pozostał  niezmienny w swym przekonaniu, że czeka nas kolejny pracowity i dobry rok…

Październik 2021

Gdyby pogodę można było sobie wymarzyć, to nikomu tak by się marzenia nie spełniły jak tegorocznemu październikowi…Za nami kilka tygodni najpiękniejszej złotej jesieni, pełnej słońca i absolutnie niezwykłych okoliczności przyrody.  W takich zaczęliśmy szkolną przygodę z kolejnym miesiącem wspólnych działań i w takich przyszło nam się z nim pożegnać.

Od początku było wiadomo, że to będzie czas pełen wyzwań, czekało nas bowiem sprostanie  nie lada wyzwaniom, z których największym było zorganizowanie  gościnnej wizyty  naszych szkolnych partnerów z projektu w ramach mobilności ERASMUS+. Nie znaczy to absolutnie, że samym czekaniem żyliśmy, nim odwiedzili nas goście.

Znakomita większość z nas na pierwszy dzień miesiąca spoglądała z perspektywy szczytu…Góry Żar. Tu bowiem przywiodła nas droga podczas pierwszego tegorocznego wyjazdu integracyjnego. Żar był nie tylko pod nami, ale lał się też z nieba i buchał z rozradowanych uczniowskich serc –może faktycznie zbiegi okoliczności nie istnieją… Istnieje natomiast realna potrzeba bycia razem i wspólnego przeżywania chwil takich, jakie były nam dane tego dnia. Bo szkoła to nie tylko przestrzeń klas i korytarzy, ale również to, co w niej najbardziej wartościowe – bycie razem w czasie codziennym, choć akurat tego dnia  w niecodziennych okolicznościach. Uczymy się tego każdego dnia.

Uczenie się przez doświadczanie i przeżywanie towarzyszy nam w szkolnej codzienności na każdym kroku. Zarówno wtedy, gdy wykrywamy i różnicujemy białka oraz właściwości fizyko-chemiczne aminokwasów podczas kolejnych zajęć warsztatowych w Pałacu Młodzieży w Katowicach, jak i wówczas gdy  włączamy się w takie inicjatywy jak  Dzień Języków Obcych, gdy przy okazji dobrej zabawy i wspólnego świętowania, poszerzamy swoje językowe kompetencje  i kulturowe horyzonty, a także wtedy, gdy swoją pasją i umiejętnościami dzielimy się z innymi – tak jak robi to ekipa z PoczytajMY, która  swoim młodszym kolegom funduje niezapomniane przeżycia podczas wspólnych literackich podróży. I jeśli są to nawet podróże po kolejnych stronach książek to emocje, jakie im towarzyszą mają posmak niezapomnianej przygody.

Wreszcie wiedzą też ci, którzy jako KAJPT – szkolna drużyna projektu Laboratorium Demokracji podczas pracowitego warszawskiego weekendu w warsztatowych warunkach uczyli się jak w duchu  demokracji czynić szkolną przestrzeń  jeszcze bardziej przyjazną jej uczestnikom.

I ci, którzy w szkolnej pracowni FOTOSia przygotowują się do ważnej miejskiej wystawy. To oni pokazują jak daleko może sięgać wyobraźnia fotografa, gdy bierze się za tematy rodem z Lema. Jak daleko sięgnęła ich, można się było przekonać podczas tegorocznej Nocy Bibliotek w MBP.

Taki model nauczania – uczenia się to najlepsze źródło nowych doświadczeń i nowej wiedzy. Niewątpliwie wiedzą też o tym  uczestnicy projektu edukacyjnego w ramach Erasmus +.

Uważa się, że wspólnie zwykli ludzie mogą osiągnąć niezwykłe rezultaty, nawet jeśli pochodzą z różnych stron Europy i na co dzień żyją w odmiennych kulturach. Na takim właśnie myśleniu oparte są europejskie inicjatywy edukacyjne w ramach programu Erasmus +, którego jesteśmy częścią i jako ta część mieliśmy okazję przeżyć niezwykły tydzień w towarzystwie równie niezwykłych osób – 16 uczniów oraz 9 nauczycieli z 5 różnych krajów: Bułgarii, Hiszpanii, Rumunii, Turcji i Włoch, ta ponad dwudziestoosobowa ekipa odwiedziła nas właśnie w ramach projektu programu Erasmus+ KA229, który realizujemy od roku 2019.

Głównym założeniem projektu, który wspólnie realizujemy jest odwrócone nauczanie, a naszym naczelnym zadaniem, jako kraju goszczącego, było pokazanie współpracy między uczniem a nauczycielem, oparte na wymianie ról, jaka następuje w ramach takiego modelu nauczania- uczenia się. Hasłem przewodnim takiej formuły było: „Be a teacher for one day” i pozwalało uczniom występować w roli nauczyciela podczas realizowanych wspólnie lekcji. Wspólnie przepracowany i przeżyty tydzień stał się źródłem tego, co w edukacji najcenniejsze- nowej wiedzy o innych i samych sobie, o innym wycinku świata i kultury, nowych emocji, relacji, przyjaźni i morza łez wylanych na pożegnanie.

Źródłem nowych umiejętności stanie się dla nas niewątpliwie realizacja projektu „Siemianowice piękne, bo śląskie”. To nasz ogromny sukces, zostaliśmy bowiem jednym z laureatów IV edycji grantowego programu Fundacji Orlen „Moje miejsce na Ziemi”. Główną ideą programu jest „wspieranie mieszkańców w działaniach na rzecz ich społeczności, a podejmowane inicjatywy mają budować kapitał społeczny na lokalnym poziomie. Program prowadzony jest z myślą o tych, którzy mają pomysł i energię, żeby zmieniać swoje miejsce na Ziemi.” Śniadkowi nie zabrakło ani pomysłu ani energii. Nasz projekt „Siemianowice piękne, bo śląskie” został doceniony za przyświecającą mu ideę i nagrodzony za oryginalność.  Teraz niecierpliwie czekamy, gdy wejdzie on w fazę realizacji.

 A skoro o sukcesach mowa to, zgodnie z zasadą, że sukces ma wielu ojców, chcemy powiedzieć, że mamy medal! I choć nie my bezpośrednio, a Pani Profesor Iwona Rutkowska-Pędzijska, to i tak czujemy się jak współwyróżnieni, bo to  medal za olimpijską formę i sportową determinację dla najlepszego z mentorów szkolnej samorządności, a częścią tej samorządności jesteśmy również my.  Wyróżnienie absolutnie uzasadnione i radość społeczności oczywista. Pani Profesor  BRAWO!!!

Na koniec jeszcze kilka słów o tym, co tradycyjnie w szkolnym kalendarzu przypada w połowie miesiąca – Dniu Edukacji Narodowej. Jego  obchody  to wbrew pozorom nie tylko święto nauczycieli, ale  święto całej! społeczności szkolnej. I tego dnia, jak mało kiedy czuć, że to naprawdę WSPÓLNA okazja do świętowania. Po oficjalnych obchodach, podziękowaniach, kwiatach, życzeniach, rozdanych dyplomach, słowach podziękowań, zaprzysiężeniu nowego składu samorządu i nowego składu uczniowskiego, po wręczeniu szkolnych tarcz pierwszakom, przyszedł czas na satysfakcję i radość. Jedna i druga wypłynęły z tego, że zostało nam  dane być na co dzień w miejscu, gdzie pasja nauczycieli spotyka się z talentem i zapałem uczniów tworząc tym samym wartość dodaną. Przygotowana i poprowadzona tego dnia przez uczniów akademia, pokaz absolutnie niezwykłych talentów, samodzielność i kreatywność młodzieży były tego najlepszym potwierdzeniem. Takiego święta edukacji życzmy sobie każdego dnia. I niech to będzie jedno z najważniejszych życzeń  na dobre już rozpoczętego  roku szkolnego . Oklaski dla WSZYSTKICH!!!

Listopad 2021

W listopadzie czas jakby nieco zwalnia, za oknem coraz krótsze dni, coraz mniej słońca
i coraz trudniej zrywać się na dźwięk nieubłaganego w swej konsekwencji budzika. Lekiem na listopadowy spleen jest dobry plan – najlepiej taki, który ani przez chwilę nie pozwala się nudzić.

Zawsze powtarzamy, że w dobrej szkole człowiek uczy się marzyć – co znaczy tylko tyle, że wciąż poszukuje. Szuka kształtów, które może swoim marzeniom nadać i dróg, które go do ich realizacji doprowadzą. No i taki właśnie plan przyświecał szkolnemu listopadowi.

Szukaliśmy formy dla słów – to zadanie mieli aktorzy z Kawiarenki Lterackiej To i Owo, którzy przygotowali montaż poetycki oparty na twórczości Norwida „TAK za TAK, NIE za NIE…” i pokazali go światu podczas uroczystego podpisania umowy o współpracy naszego liceum z Muzeum Miejskim w Siemianowicach Śląskich. Uświetnili tym samym uroczyste obchody urodzin samego muzeum i tradycyjnie już wszystkich oczarowali.

Szukaliśmy najwłaściwszej z form świętowania kolejnej rocznicy odzyskania niepodległości. Zamiast patetycznego wykładu o heroizmie wybraliśmy krótką lekcja patriotyzmu w praktyce, która pokazała jak każdego dnia można być dobrym Polakiem…świętowaliśmy najlepiej i najrzetelniej jak umieliśmy – dzieląc się z innymi tym, co w nas zwyczajnie dobre, bo patriotyzm w naszym rozumieniu to nie wielkie słowa, ale małe gesty i codzienne uczynki wykonywane z myślą o innych.

Szukaliśmy nowych wrażeń i nowych doświadczeń w nieznanych dotąd przestrzeniach Rumunii, gdzie mieliśmy przyjemność gościć w ramach projektu KA229 programu Erasmus+, którego nasze liceum jest beneficjentem już trzeci rok. Zaledwie miesiąc temu, to my byliśmy gospodarzami podobnego wydarzenia. Teraz goszczono nas i była to absolutnie niesamowita przygoda, pełna pięknych widoków, serdecznych relacji i niezapomnianych wrażeń. Nie bez powodu mówi się, że podróżować to żyć podwójnie, potrójnie, po wielokroć…

Szukaliśmy nowej wiedzy i kompetencji biorąc udział w zewnętrznych wykładach, warsztatach i spotkaniach. Niesamowitych wrażeń i emocji dostarczył nam pobyt na wystawie Body Worlds Vital we Wrocławiu. To jedyna taka okazja, by obcować z naturalnymi tkankami i narządami człowieka, by oglądać je z bliska i podziwiać. To była wspaniała lekcja anatomii człowieka w niecodziennym miejscu i warunkach. Znów odwiedziliśmy katowicki Pałac Młodzieży, spotkaliśmy się też na architektonicznym wykładzie z pracownikami naukowymi Politechniki Krakowskiej.

Warsztatowo pracowaliśmy na lekcjach edukacji prawnej, zajęciach kreatywnych, spotkaniach samorządowych i projektowych. Taka forma aktywności jest naszym zdaniem najlepszą metodą na skuteczną i efektywną edukację, dlatego chętnie i często po nią sięgamy.

Dobrą praktyką w naszej szkole jest udział w corocznych działaniach w ramach Tygodnia Edukacji Globalnej. Tu szukaliśmy ekologicznych inspiracji i wzorców. Dwie drużyny pracowały wytrwale, mierząc się w ciągu kolejnych dni z nowymi wyzwaniami i zadaniami. Tym, co w ciągu tych dni znaleźli, podzielili się z resztą szkolnej społeczności.

To, czego nie szukaliśmy tym razem, to powody do bycia życzliwym, bo życzliwi jesteśmy po prostu i zawsze. I zawsze też staramy się dawać temu wyraz, nie tylko w Dniu Życzliwości, który podobnie jak TEG wszedł już na stałe do szkolnego kalendarza. W tym roku cały dochód ze sprzedanych babeczek przeznaczyliśmy na zakup karmy dla podopiecznych zaprzyjaźnionego schroniska.

Gdybyśmy chcieli zgrabnie podsumować minione trzydzieści dni, to: listopad minął nam na szukaniu – inspiracji, powodów do działań, na szukaniu odpowiedzi na pytania, które tym bardziej się mnożą, im więcej wiemy o tym co wokół nas i w nas. Szukaliśmy tak intensywnie, że z drzew zdążyły opaść ostatnie liście, a do kalendarza wszedł grudzień…

Skip to content